Kosmetyki Sleek - czy faktycznie są tak dobre?

Firma Sleek MakeUP jest znana w wielu krajach na całym świecie, szczególnie na Wyspach Brytyjskich. W Polce pojawiła się dość niedawno, a już podbija serca dziewczyn interesujących się makijażem. Firma ta dostarcza kosmetyki o wysokiej jakości, a ich ceny są dość niskie. Dzięki nim można stworzyć ciekawe makijaże, te naturalne - na co dzień jak i wieczorowe. Każda osoba oddana urodzie znajdzie w ofercie coś odpowiedniego dla siebie. 
Z tego co wiem, najbardziej popularne kosmetyki tej marki to paletka cieni w 12 różnych odcieniach, dzięki niej Sleek jest rozpoznawalna. Ja, szczerze mówiąc nie spotkałam się jeszcze z negatywnymi komentarzami o ich kosmetykach. Wiele dziewczyn, które znam, ma je i poleca :)
Niedawno wybrałam się do hurtowni Cocolita.pl, której siedziba mieści się w Rzeszowie i kupiłam róże do policzków i paletkę cieni w bardzo niskiej cenie, bo jedynie 38 zł za całość :)








Paletka cieni jak i róży zapakowana jest w papierowe pudełko, który ma ciekawy nadruk - zdjęcia pokruszonych kosmetyków :D Trochę trudno otwiera się je, ale przecież nie trzeba ich trzymać w opakowaniu. Zakup takiego zestawu bardzo opłaca się. Już sama paletka cieni kosztuje ok. 40 zł, róże są trochę droższe, bo trzeba za nie dać coś ok. 50 zł. Tak więc możemy zaoszczędzić aż 52 zł.











Paletka, która znajdowała się w zestawie to Sleek MakeUP Au Naturel. Cienie są bardzo dobrze napigmentowane, nie osypują się podczas malowania i ich trwałość także jest świetna. Cztery z nich mają brokatowe drobinki, pozostałe są matowe. Te w jasnych kolorach najbardziej podobają mi się, bo dzięki nim można stworzyć makijaż, który ładnie rozświetli oczy. Nie przekonuje mnie jednak czarny kolor, ponieważ do mojego typu urody w ogóle nie pasuje, ale znalazłam dla niego idealne zastosowanie, sprawdzi się jako cień do robienia kresek na powiece :) Każdy z cieni podpisany jest unikalną nazwą :D










Paletka róży do policzków to natomiast wersja Blush By 3. Znajdziemy w niej trzy róże do policzków w różnych odcieniach. Na początku myślałam, że będą zbyt ciemne, ale wystarczy tylko nie nakładać ich dużo, a efekt będzie dobry, jak naturalny rumieniec na policzkach. Tak samo jak cienie są bardzo dobrze napigmentowane. Najjaśniejszy odcień ma drobinki brokatu, co daje efekt świeżego, naturalnego wyglądu. 


Jeśli chodzi o opakowanie, kosmetyki mają solidne zamknięcia, które same nie otworzą się. Chroni to kosmetyki przed pokruszeniem się. Mają matowe, czarne opakowanie z błyszczącym napisem Sleek. Według mnie wyglądają dzięki temu jak profesjonalne kosmetyki :D Dodatkowym plusem jest też to, iż w środku mają lusterka, które ułatwiają makijaż, np kiedy chcemy na szybko go poprawić. 

Popularne posty